Opiekując się zwierzakiem przez kilkanaście lat – a czasem nawet dłużej – nie sposób nie przywiązać się do niego równie mocno, jak do członka rodziny lub przynajmniej dobrego przyjaciela. Gdy takie zwierzę odejdzie, zrozumiała staje się potrzeba zapewnienia mu odpowiedniego pochówku. Nic dziwnego, że w Europie już od dawna istnieją cmentarze dla zwierząt. O chowaniu zwierzaków na cmentarzach zrobiło się w Polsce głośno dopiero od kilku lat.

W związku z tym krytykom wydaje się, że jest nowoczesny i niepotrzebny wymysł. Jednak nic bardziej mylnego. Pierwsze cmentarze w nowożytnej Europie powstały w Londynie już w 1881 roku. Oznacza to, że chowanie zwierząt na specjalnych cmentarzach należałoby uznać raczej za zachowanie tradycyjne, a nie nowoczesne.

Przede wszystkim jednak jest to zachowanie emocjonalne i wynikające z przywiązania do zwierzaka. Potrzeba ta jest lepiej rozumiana w USA, gdzie zwierzęce cmentarze nikogo nie dziwią. Niektóre kraje Europy Zachodniej również wpisują się w ten trend. We Francji istnieje cmentarz, na którym spoczywa 50000 zwierząt.

To najlepiej świadczy o popularności podobnego rozwiązania.