Każdy chyba zna skrót DDA, który po rozszyfrowaniu brzmi: dorosłe dzieci alkoholików.

Są to osoby, których matka lub ojciec, a może oboje rodziców byli alkoholikami, co sprawia, że wspomnienia z dzieciństwa tych osób nie są najlepsze, a już na pewno nie są niestety kolorowe.

Nieustanne libacje alkoholowe w domu zamiast ciepła ogniska domowego, awantury, wizyty policji i innych służb porządkowych, nieustanny strach o jutro, rodziców i młodsze rodzeństwo.

Dorosły syn alkoholika będąc małym chłopcem powtarzał sobie co wieczór, że nie będzie taki jak tata, dorosła dziś córka alkoholiczki postanowiła, że będzie lepszą matką dla swoich dzieci niż jej matka była dla niej.

Tymczasem dorosłe dzieci alkoholików często powtarzają schemat swoich rodziców.

Zaczyna się niepozornie, bo od jednego kieliszka wina co wieczór na rozluźnienie, po kilku miesiącach okazuje się, że lampka wina nie wystarcza, dlatego pije się jedną, drugą, trzecią, aż wypija się butelkę, a na samym końcu trafia się na izbę wytrzeźwień.

tophokej.pl