Może nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z potęgi uśmiechniętej twarzy, ale doświadczamy jej na co dzień i ciężko temu zaprzeczyć. Uśmiech to atrybut zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Z ludźmi pogodnymi chętniej rozmawiamy, łatwiej nawiązujemy kontakt. Dlatego nie warto tracić czasu na chodzenie naburmuszonym, co jest całkiem częste zwłaszcza w okresie dojrzewania.

Nastolatki są kapryśne – po pierwsze z racji wieku, po drugie z racji tego, że są młodymi, ale jednak kobietami. Tymczasem nieprzyjemne grymasy powtarzające się często nie są bez wpływu na urodę. Marszczące się w złości czoło po kilku lub kilkunastu latach może skończyć się brzydką bruzdą, z którą potem zmaga się medycyna estetyczna. Zły humor skutkuje negatywnym nastawieniem do życia, a ono przekłada się na wiele innych kwestii.

Urodzie grymasy pomóc nie mogą, ale szeroki uśmiech zmienia postać rzeczy. Dlatego dziewczęta niech promienieją i nie szukają powodów do smutku tam, gdzie ich nie ma. Szkoda życia i wrodzonego piękna. A przecież znamy powiedzenie, że złość piękności szkodzi.

www.spzozlask.pl